środa, 22 stycznia 2014

~No Time~

Witajcie!
Są ferie, a ja muszę zasuwać do szkoły. To nie sprawiedliwe. Przez to znów nie mam czasu, a podsumowanie WOŚP-u muszę przenieść na kolejny dzień - już trzeci raz. Nie mam kiedy nawet wejść na bloga aby odpowiedzieć na wasze komentarze. Ale na szczęście dziś już ostatni dzień. Być może wieczorem wszystko nadrobię, nie dlatego, że muszę tylko dlatego, że lubię i chcę.
Mam blog zaledwie trzy tygodnie, a jestem od niego i w sumie od was tak uzależniona, że szybko z tego nałogu raczej nie wyjdę. A wasze komentarze i odwiedziny sprawiają, że wyjść z niego nawet nie chcę.
A teraz pozwólcie że podsumuję ostatnie dwa dni!

1. Żegnaj choinko-wróć do mnie za rok!!
Z ciężkim sercem ale rozebrałam już swoją kochaną choinkę, przez co jakoś pusto zrobiło się w moim pokoju.

2. Nowe zdobycze w mojej szafie!!
Nowa kurtka za jedyne 8 zł!!! :) Zakochałam się od pierwszego przymierzenia ;)


3. Nowe buty jesień - wiosna za jedyne 19 zł :)

4. Herbatka u najlepszej Wychowawczyni pod słońcem!
Dostałam wczoraj z Agą zaproszenie od naszej wychowawczyni do domu na ciepłą waniliowa herbatkę z miodem i małe ploteczki. Było super. Gadałyśmy przez przeszło dwie godziny. A herbatka.. pycha! Idealna na zimowe dni!


5. Mnóstwo czytania lektur i pisanie pracy maturalnej! Umieram! Pociesza mnie jednak myśl, że muszę wytrzymać jeszcze 3 miesiące i koniec szkoły!

6. Dzień babci! Jak za pewne wiece wczoraj był dzień babci! Z tej okazji chciałam złożyć wszystkim wspaniałym babuniom dużo zdrowia szczęścia no i pociechy z nas wnuków :) Dla swojej babci z racji tego, że kocha kwiaty kupiłam mały bukiecik róż.


7. Dziś wybieram się na miasto za czymś dla dziadka ale nie mam żadnego pomysłu na prezent dla niego, a wy co podarowaliście swoim bliskim w te wyjątkowe dni?

poniedziałek, 20 stycznia 2014

~Sleepy~

Cześć!
Ale jestem nie wyspana. Siedziałyśmy wczoraj do trzeciej w nocy, a wstałam już o ósmej. Nie spałam dobrze. Co chwila śniła mi się tytułowa Mama z horroru. Brr Przez te kilka ciemnych godzin miałam wrażenie że ktoś przebywa w pokoju i mnie obserwuje. Nigdy więcej horrorów!
Teraz piję właśnie drugą filiżankę cappucino i próbuje wywalić z głowy obraz Mamy


Oglądałyście ten horror? Jak dla mnie był dość fajny tyle, że charakteryzatorzy przesadzili z makijażem bohaterki :P
Miałam dziś w planach małą wycieczkę po centrum nie tylko za ciuchami ale chciałam rozejrzeć się również za czymś do pokoju. Doszłam do wniosku, że czas już coś zmienić w wystroju na 2014 rok.
Tylko czy pogoda na to pozwoli? Strasznie dziś wieje.
Wieczorem będę musiała rozebrać choinkę, choć nie bardzo chcę już się z nią żegnać.


Na żywo wygląda jeszcze lepiej :)
Wieczorem - jeśli będę miała czas bądź jeśli szybko nie odlecę w objęcia Morfeusza - wstawię podsumowanie mojego WOŚP-u ! Miałam zrobić to już dawno ale dopiero teraz dostałam zdjęcia. 
Macie jakieś plany na dziś?

niedziela, 19 stycznia 2014

~Filmowo~

Witam znów ^u^
Właśnie z przyjaciółką zabieram się do przygotowania seansu filmowego. Z racji tego, że nocuje dziś u mnie mamy zamiar oglądać do późna romanse i horrory. Jako pierwszy będziemy oglądać film "3 metry nad niebem" kojarzycie? Jeśli nie to gorąco wam go polecam, jest fantastyczny! I nie to nie jest typowy romans to akcja, dramat  i (nie)typowa młodzieżówka wszystko w jednym!
Poduchy ułożone, legowisko na podłodze zrobione, dania główne już czekają na stole 


pidżamki założone, cola z lodówki jest w drodze, pora zgasić światło...

P.s Mam nadzieję, że na horrorze nie będę głośno krzyczeć, a przynajmniej nie głośniej niż Aga :P
Miłego wieczoru życzę !!

~Which camera?~

Hello!
Rano jak co dzień weszłam na bloga by zobaczyć czy są tam jakieś komentarze. Wchodzę, patrzę i.. oczom nie wierzę!! 42 obserwatorów. 1100 wejść i 35 komentarzy pod przedostatnim postem! Jej! Dziękuję wam bardzo!!

Mam do was pytanie. Zastanawiam się nad kupnem lepszego aparatu ale raczej nie lustrzanki, bo jeszcze na nią mnie nie stać ;) Możecie mi coś poradzić? Zastanawiałam się nad firmą canon i nikon



Ponoć jako firma nikon jest lepszy ale sama już nie wiem. Nie chcę wydać pieniędzy na coś gorszego niż mam teraz. A używam aparatu taty Panasonic-Lumix 10 mpx
Myślałam o zakupie aparatu z co najmniej 16 mpx i planuję wydać do 350 zł. Wiem, że nic mega odjazdowego za to nie kupię ale chciałabym by był trochę lepszy pod względem jakości wykonywanych zdjęć od tego co mam teraz.

Możecie mi coś polecić? Jakich aparatów wy używacie? Jesteście z nich zadowolone?
Czekam na odpowiedzi :)

sobota, 18 stycznia 2014

~Circle - review~


Krąg

„To wy tworzycie krąg.
Walka już się zaczęła...”

   Autor: Mats Strandberg 
& Sara B. Elfgren
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 576

Bestsellerowy thriller dla młodzieży!

Na pozór zwyczajne miasteczko Engelfors, w którym dzieją się dziwne rzeczy.
Sześć dziewczyn właśnie zaczęło naukę w lokalnym liceum. Nic ich ze sobą nie łączy, każda z nich jest inna.
Pewnej nocy, gdy na niebie pojawia się czerwony księżyc, dziewczyny spotykają się w parku. Nie wiedzą, jak ani  dlaczego się tam znalazły.
Odkrywają, że drzemią w nich tajemne moce, a ich życiu zagraża niebezpieczeństwo... Aby przeżyć, muszą działać wspólnie, tworząc magiczny krąg.
Od tej chwili szkoła staje się dla nich sprawą życia i śmierci...

Historia opowiadana z punktu widzenia  czterech dziewczyn tworzących tytułowy krąg. Minoo, Rebeca, Vanessa, Anna-Karin, Linnea i Ida to dziewczyny których nic ze sobą nie łączy. Każda żyje w swoim różnym od reszty świecie. Każda ma własne inne  rozterki i problemy. Nawet się nie znają. Lecz pewnej nocy gdy na niebie wschodzi czerwony księżyc, bohaterki rzucają wszystko i stawiają się na wezwanie. I tak zaczyna się ich przygoda z Kręgiem.

Książka według mnie ma ciekawą tematykę. Autorzy stworzyli naprawdę fajne postacie, które nie są identyczne, każda wyróżnia się jakąś cechą, każdej życie jest inne tak jak w prawdziwym życiu tak i w książce nie ma osób idealnych. Krąg to nie tylko kolejna książka fantasy to również książka o prawdziwym życiu różnych klas społecznych. O codziennych problemach, o przeciwnościach losu, o rodzicach którzy jak zwykle nic nie rozumieją.

Ta książka wyróżnia się bardzo spośród tych które do tej pory czytałam. Lecz nie jest idealna, jak się zapowiadało. Tematyka magii i czarownic na której się opiera tak naprawdę jest przedstawiona w pigułce. Dziewczyny nie rzucają żadnymi zaklęciami, nie parzą ziółek w czarnym kotle nie gotują eliksirów. Każda ma po prostu jakiś dar. I najbardziej magii brakowało mi w tej książce. Następnym minusem jest styl pisania. Dla mnie trochę dziwny i ciężko było mi się przyzwyczaić ale w inny sposób trudno byłoby przedstawić tę opowieść więc tu trochę odpuszczę.

Jak dla mnie zdecydowanie brakowało napięcia i opisów które wywołały by ciarki na plecach.  Tak samo mało było opisów uczuć dziewczyn, wszystko przyjmowały tak jakby nic się nie stało np.

-jesteś czarownicą, od teraz należysz do kręgu-  reakcja- aha super.- żadnych pytań żadnych myśli.

Dużym plusem jak już wcześniej wspominałam są oryginalne postacie. I pomysł na stworzenie historii. W końcu ktoś dostrzegł, że szkoła to nie takie cudowne miejsce tylko śmierć.

Książkę na zimowe wieczory. Czyta się ją  ogólnie bardzo szybko. Nie wciąga na maxa ale i tak zostawia po sobie ciekawość i pytanie typu co będzie dalej. Najlepsze w niej jest to, że jest nie przewidywalna.

Po drugi tom sięgnę z przyjemnością i ciekawością.

Książkę oceniam na 7,5/10 punktów.